Regulacja Internetu – co dalej? Finał dialogu z Premierem

Jutro o 10.30 w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów ponownie spotkamy się z Premierem Donaldem Tuskiem. Po raz trzeci i ostatni w tym procesie będziemy omawiać najważniejsze kwestie dotyczące przyszłości Internetu. Tym razem jednak chcemy doprowadzić do finalizacji niektórych z nich.

Od 7 kwietnia trwają intensywne rozmowy organizacji społecznych ze stroną rządową dotyczące regulacji Internetu. W sumie odbyło się 14 spotkań z udziałem Premiera, Ministra Boniego bądź innych ministrów. Z pośród wytypowanych przez nas 10 najważniejszych tematów udało się omówić połowę.

Szczegółowo przedyskutowaliśmy kwestię uregulowania odpowiedzialności pośredników za treść w Internecie i zasady ponownego wykorzystania informacji z sektora publicznego. Kontrowersyjny wątek regulacji usług audiowizualnych świadczonych w Internecie został przeniesiony na odrębne spotkania z Ministerstwem Kultury.

Jutrzejsza rozmowa z Premierem ma być podsumowaniem dotychczasowych prac i wytyczeniem kierunków działań na przyszłość. Zmierzymy się przede wszystkim z „ostrymi” problemami, takimi jak retencja danych, blokowanie sieci i ACTA. Są to kwestie wymagające decyzji na najwyższym politycznym szczeblu. Oczekujemy, że Premier takie decyzje podejmie. Oczekujemy także konkretnych ustaleń co do tego, jak zagwarantować stały dialog środowisk społecznych z rządem i proces otwartych konsultacji społecznych (nie tylko w obszarze regulacji Internetu).

O retencji danych i blokowaniu sieci dyskutujemy już od kilku miesięcy, natomiast porozumienie ACTA to wątek, który pojawił się dopiero na ostatnim spotkaniu z Premierem. ACTA wywołuje duże kontrowersje.  Występowały przeciwko niemu nie tylko organizacje społeczne, ale i użytkownicy Internetu, przedstawiciele „młodego” biznesu internetowego, a nawet profesorowie prawa, którzy wypowiedzieli się bardzo krytycznie na temat niezgodności ACTA z prawem europejskim.

Poważny problem systemowy, jaki zdiagnozowaliśmy w toku naszych prac, to projektowanie rozwiązań w obszarach kluczowych dla Internetu i społeczeństwa w oderwaniu od dowodów i obiektywnych analiz. Bardzo często brakuje rzetelnych opracowań, które potwierdzałyby kierunek polityczny proponowany przez dane Ministerstwo. Chcemy rozmawiać również o tym, jak zmienić ten stan rzeczy i wprowadzić w życie zasadę tworzenia polityki w oparciu o dowody.

Mamy nadzieję, że we wszystkich poruszanych kwestiach rząd stanie po stronie wolnego Internetu.