Coraz więcej polskich pracodawców wykorzystuje czytniki linii papilarnych do kontroli pracowników, przede wszystkim monitorowania czasu pracy. Szacuje się, że tego typu narzędzia funkcjonują w około 600 firm. Praktyki te są zazwyczaj nielegalne, choć wielu pracodawców nie przyjmuje tego do wiadomości, powołując się np. na zgodę swoich pracowników. Gdyby polskie prawo wyraźnie dopuszczało możliwość korzystania z biometrycznych narzędzi w miejscu pracy, ich popularność z pewnością wzrosłaby jeszcze bardziej.
Więcej na ten temat:
02.11.2010»









